zielona bomba energetyczna, czyli… koktajl z natki pietruszki :)

Wróciłam po zimowej przerwie do treningów… Biegam :)
Znowu usiłuję zmierzyć się ze swoimi słabościami, z silną wolą, a raczej jej brakiem.
Jak na razie 2:0 dla treningów ;)
Znalazłam fajny plan treningowy dla początkujących i ściśle trzymam się wytycznych. Powiem więcej… Dobrze mi z tym :)

Doładowałam się dzisiaj z samego rana kolejną dawką biegania
i zziajana usiadłam na kanapie wymyślając „coś” zdrowego, „coś” energetycznego
i „coś” zjadliwego, a raczej zdatnego do wypicia :D

Koktajl z natki pietruszki… Pyszna, zielona, bogata w witaminy i błonnik dawka energii. Gasi pragnienie, wspaniała po treningu i idealna na upały.
Czas przygotowania: 2 minuty :)

Potrzebujemy:

  • pęczek natki pietruszki
  • cytrynę
  • 1/3 szklanki cukru trzcinowego
  • 8 kostek lodu
  • 1 litr wody mineralnej niegazowanej

Sposób przygotowania:

Umytą pietruszkę w całości wrzucamy do blendera, dodajemy sok z cytryny, cukier i lód. Całość miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Dolewamy wodę i jeszcze miksujemy przez krótką chwilę do uzyskania na wierzchu pianki w kolorze pistacji :) Gotowe :)
Polecam. Moja córka pijąc ten koktajl powiedziała: „Mamusiu, pyszny ten koktajl z kiwi” :D
To chyba najlepsza rekomendacja.

7 myśli nt. „zielona bomba energetyczna, czyli… koktajl z natki pietruszki :)

    • smakuje tak samo jak wygląda… pysznie :) kiedy pierwszy raz go piłam, nie wierzyłam, że jego bazą jest pietruszka :)

  1. Uwielbiam koktajl z pietruszki :) Początkowo byłam do niego baaardzo sceptycznie nastawiona, ale teraz (a minęło ponad pół roku odkąd zaczęłam pić prawie codziennie, z małymi przerwami) nie mogę sobie wyobrazić dnia bez zielonego koktajlu! :P Oprócz cudownego koloru natka ma całe mnóstwo witamin, które swietnie wpłynęły na moją skórę i włosy!!
    PS. Ja w swojej wersji dodaję soku pomarańczoewgo zamiast wody, czasem jeszcze pół banana, czy kawałki owoców, które akurat mam pod ręką:) Pozdrawiam serdecznie!! :)

  2. jeden z łatwiejszych koktajli jaki kiedykolwiek robiłam, a jaki pyszny! :) jak tylko zobaczyłam tą stronkę, od razu poleciałam do ogródka po duuuużą natkę!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>